Kiedy dziecko z ADHD ma trudności w nauce, łatwo wpaść w pułapkę szukania jednego winnego lub jednego rozwiązania. Rodzice słyszą, że powinni bardziej pilnować nauki. Nauczyciele mają poczucie, że zostali pozostawieni sami z problemem. Specjaliści pracują nad kolejnymi umiejętnościami podczas terapii. Tymczasem samo dziecko codziennie mierzy się z oczekiwaniami, którym nie zawsze potrafi sprostać.
Coraz więcej badań pokazuje jednak, że ADHD nie jest wyłącznie indywidualną cechą dziecka. To również kwestia środowiska, w którym funkcjonuje. Od tego, jak współpracują ze sobą rodzice, szkoła i specjaliści, może zależeć nie tylko efektywność nauki, ale także dobrostan psychiczny, poczucie sprawczości i przynależności dziecka.
W swoich publikacjach Natalia Ubik-Nikiel oraz prof. Danuta Al-Khamisy zwracają uwagę, że wsparcie uczniów z ADHD powinno wykraczać poza skupienie się wyłącznie na objawach. Potrzebne jest spojrzenie na całe środowisko edukacyjne i społeczne, w którym rozwija się dziecko.
Spis treści:
- ADHD to nie tylko trudności z koncentracją
- Szkoła to nie tylko miejsce nauki
- Dlaczego samo „większe staranie się” zwykle nie działa?
- Rodzice jako partnerzy, a nie kontrolerzy
- Szkoła może być źródłem wsparcia
- Rówieśnicy są częścią systemu wsparcia
- Specjaliści nie pracują tylko z dzieckiem
ADHD to nie tylko trudności z koncentracją
Gdy myślimy o ADHD, najczęściej przychodzą nam do głowy problemy z uwagą. Rzeczywiście, dzieci z ADHD mogą mieć trudności z utrzymaniem koncentracji, organizacją pracy, planowaniem czy pamięcią roboczą. Jednak ograniczanie ADHD wyłącznie do tych obszarów byłoby dużym uproszczeniem.
Jak podkreśla Natalia Ubik-Nikiel, trudności z uwagą wpływają na wiele aspektów funkcjonowania szkolnego. Dziecko może wiedzieć, czego się od niego oczekuje, rozumieć materiał i chcieć wykonać zadanie, ale jednocześnie mieć problem z utrzymaniem skupienia wystarczająco długo, by doprowadzić pracę do końca.
Jednocześnie badania Danuty Al-Khamisy pokazują, że wyzwania uczniów z ADHD nie kończą się na nauce. Dotyczą także relacji społecznych, poczucia bezpieczeństwa, kontaktów z nauczycielami oraz miejsca, jakie zajmują w społeczności szkolnej.
To ważna perspektywa. Dziecko może mieć trudność nie dlatego, że „nie chce”, lecz dlatego, że każdego dnia mierzy się z wieloma równoległymi wyzwaniami.
Szkoła to nie tylko miejsce nauki
Debata o ADHD w szkole często skupia się na ocenach, wynikach sprawdzianów czy trudnościach z odrabianiem lekcji. Tymczasem dla dziecka szkoła jest przede wszystkim miejscem relacji.
Badania Danuty Al-Khamisy pokazują, że uczniowie z ADHD znacznie częściej niż ich rówieśnicy bez ADHD nie lubią chodzić do szkoły. Częściej mają też poczucie osamotnienia, niepewności oraz krzywdy. Rzadziej deklarują dobre relacje z nauczycielami i kolegami, a także rzadziej odczuwają życzliwość ze strony innych osób.
To niezwykle istotny wniosek. Jeśli dziecko codziennie trafia do środowiska, w którym czuje się niezrozumiane lub oceniane głównie przez pryzmat swoich trudności, nauka schodzi na dalszy plan. Trudno angażować się w lekcje, gdy równocześnie trzeba radzić sobie z napięciem, poczuciem niesprawiedliwości czy lękiem przed kolejną porażką.
Dlatego wspieranie uczniów z ADHD nie powinno ograniczać się wyłącznie do poprawiania koncentracji. Równie ważne jest budowanie środowiska, w którym dziecko czuje się bezpiecznie i ma poczucie przynależności.
Dlaczego samo „większe staranie się” zwykle nie działa?
Dzieci z ADHD często słyszą komunikaty:
- „Musisz bardziej się skupić”.
- „Postaraj się”.
- „Gdybyś chciał, to byś zrobił”.
- „Masz potencjał, ale go nie wykorzystujesz”.
Choć zwykle wynikają one z dobrych intencji, mogą prowadzić do frustracji. ADHD nie oznacza braku chęci czy motywacji. Oznacza trudności w regulowaniu procesów odpowiedzialnych za uwagę, organizację, planowanie i kontrolę impulsów.
To dlatego wsparcie nie może opierać się wyłącznie na oczekiwaniu większego wysiłku od dziecka. Potrzebne są strategie, które pomagają ten wysiłek skutecznie wykorzystać.
Rodzice jako partnerzy, a nie kontrolerzy
Rodzice odgrywają niezwykle ważną rolę w tworzeniu warunków sprzyjających nauce. Nie chodzi jednak o ciągłe pilnowanie, sprawdzanie i przypominanie.
Znacznie większe znaczenie ma budowanie środowiska, które wspiera samodzielność dziecka.
Pomocne mogą być:
- przewidywalne rutyny,
- stałe godziny nauki i odpoczynku,
- dzielenie większych zadań na mniejsze etapy,
- wspólne planowanie obowiązków,
- tworzenie spokojnego miejsca do nauki.
Warto również zwracać uwagę na podstawowe potrzeby wpływające na funkcjonowanie uwagi, takie jak odpowiednia ilość snu, aktywność fizyczna czy ograniczanie nadmiernej liczby bodźców.
Jednocześnie rodzice mogą wspierać rozwój poczucia sprawczości poprzez docenianie procesu, a nie wyłącznie efektów.
Zamiast pytać: „Jaką ocenę dostałeś?”, czasem warto zapytać: „Co było dziś dla ciebie najtrudniejsze?” lub „Z czego jesteś najbardziej zadowolony?”.
Taki sposób rozmowy pomaga dziecku dostrzegać własny wysiłek i budować bardziej realistyczny obraz swoich możliwości.
Szkoła może być źródłem wsparcia
Badania Danuty Al-Khamisy pokazują, że wielu uczniów z ADHD nie postrzega szkoły jako miejsca, w którym otrzymuje pomoc adekwatną do swoich potrzeb. To nie oznacza braku zaangażowania nauczycieli. Raczej pokazuje, jak trudne jest tworzenie środowiska odpowiadającego na bardzo różnorodne potrzeby uczniów.
W praktyce inkluzyjna szkoła może wspierać dzieci z ADHD poprzez:
Jasne i krótkie instrukcje
Długie, wieloetapowe polecenia bywają trudne do zapamiętania. Pomaga dzielenie zadań na mniejsze części oraz upewnianie się, że uczeń rozumie, czego się od niego oczekuje.
Ograniczanie rozpraszaczy
Uporządkowana przestrzeń i przewidywalna organizacja zajęć mogą ułatwiać koncentrację.
Elastyczne metody pracy
Nie każde dziecko najlepiej uczy się w ten sam sposób. Czasem pomocne są krótsze zadania, częstsze przerwy, praca projektowa lub aktywności angażujące ruch.
Docenianie wysiłku
Jednym z najciekawszych wniosków płynących z badań Al-Khamisy jest poczucie uczniów z ADHD, że często oceniany jest przede wszystkim wynik, a nie włożona praca.
Docenienie wysiłku nie oznacza rezygnacji z wymagań, ale zauważenie drogi, jaką dziecko przebyło, aby osiągnąć określony rezultat.
Co ciekawe, jest to zasada, która sprawdza się nie tylko w szkole. Tak samo mogą stosować ją rodzice i specjaliści.
Rówieśnicy są częścią systemu wsparcia
Kiedy myślimy o pomocy dziecku z ADHD, często skupiamy się na dorosłych. Tymczasem badania pokazują, że relacje z rówieśnikami mają ogromne znaczenie dla funkcjonowania młodych ludzi.
Dziecko, które ma przyjaciół, czuje się częścią grupy i doświadcza akceptacji, łatwiej radzi sobie z codziennymi wyzwaniami.
Dlatego inkluzyjna szkoła nie polega wyłącznie na dostosowaniach edukacyjnych. Obejmuje również budowanie kultury szacunku dla różnorodności.
Pomagać mogą między innymi:
- projekty realizowane w grupach,
- działania integracyjne,
- edukacja dotycząca neuroróżnorodności,
- przeciwdziałanie wykluczeniu i stygmatyzacji.
Specjaliści nie pracują tylko z dzieckiem
Psychologowie, pedagodzy czy terapeuci często są postrzegani jako osoby odpowiedzialne za „naprawienie problemu”. Tymczasem ich rola może być znacznie szersza. Specjaliści mogą wspierać:
- dziecko – ucząc strategii organizacji, planowania i regulacji emocji,
- rodziców – pomagając lepiej rozumieć potrzeby dziecka i budować realistyczne oczekiwania,
- nauczycieli – konsultując dostosowania i wspólnie szukając skutecznych rozwiązań.
Takie podejście zwiększa szanse, że dziecko będzie otrzymywało spójne wsparcie w różnych środowiskach.
Potrzebny jest ekosystem, a nie pojedyncze działania
Być może najważniejszy wniosek płynący z obu publikacji brzmi: dziecko z ADHD nie funkcjonuje w izolacji.
Jeżeli nauczyciel dostosowuje sposób nauczania, ale dziecko nie otrzymuje wsparcia w domu, efekty mogą być ograniczone. Jeżeli rodzice wkładają ogrom pracy, ale szkoła nie uwzględnia potrzeb ucznia, trudności mogą się utrzymywać. Jeżeli terapeuta pracuje nad organizacją, ale nikt poza gabinetem nie pomaga wdrażać nowych strategii, zmiana będzie znacznie trudniejsza.
Najlepsze rezultaty pojawiają się wtedy, gdy wszyscy uczestnicy procesu edukacyjnego współpracują. Nie po to, by wyręczać dziecko, ale by stworzyć warunki, w których może ono rozwijać swoje kompetencje, budować samodzielność i doświadczać sukcesów.
Wsparcie ucznia z ADHD nie powinno być zadaniem jednej osoby. Jest wspólną odpowiedzialnością całego środowiska, które go otacza.
Źródła:
- Al-Khamisy, D. (2025). Nauczanie według różnic – idee i ich urzeczywistnienie w edukacji włączającej wobec ucznia z ADHD. Forum Oświatowe, 38(1[73]), 41–58.
- Ubik-Nikiel, N. (2025). Trudności z koncentracją uwagi u dzieci w teorii i praktyce edukacyjnej. Kultura–Przemiany–Edukacja, (16–17), 180–189.

